"sen lipcowy"

Portret użytkownika SAKARTVELO26

pochód - dawno niewidzianych krewnych
i spotkanie w domu u tych
co już umarli
o tysiące kilometrów stąd

tam też prasowanie
białych bluzek - stos koronek
nie wiadomo skąd
na leśnej darni

z niecierpliwym dzwonieniem do drzwi
jak na pożar choćby od żelazka
a na ścianie ślad ramy byłego
zatartego w pamięci obrazka

przebudzenie o czwartej nad ranem -
choć te bluzki wciąż leżą na sofie -
z takiej wizji tylko szpital psychiatryczny
lub kurs letni przy filozofie