
Nad okiem starego koryta Wisły w Goczałkowicach
Prastare koryto w liliowej pościeli
pod altaną dębów i brzozowej bieli
na skraju boru, wśród flory mnogości
wspomina lata minionej świetności
Kiedy nurt przez się przetaczało rwący
przedwiośniem, gdy z Beskidu lody spływały
i letnią pora, gdy przez stropy nieba idące
chmury grube gwałtem na ziemie się rwały
Gdy Ślężan, Wiślan dawne ludy,
Polan i brzegów na północ idących kraje
łuską karmiła, trzeźwiła swym chłodem
i wieki poiła wód swoich kryształem
Dziś okiem rozciągłym stoi i smutnym,
bawiąc w swej toni tyko płazy i gady;
smutne życie ze źródłem swym rozwódki
jednak smutniejszym, że to przez nasze rozkazy.
Odpowiedzi
Ciekawie, coraz ciekawiej...
Ciekawie, coraz ciekawiej...
Paweł Stefanowicz