
Doświadczony redaktor i korektor (beletrystyka, książka dla dzieci, literatura popularnonaukowa, podręczniki szkolne, multimedia) szuka pracy - najlepiej w Poznaniu.
Kontakt: korredar(at)wp.pl
Walczący ludzie,
walczący słowem...
deszcz pilotów,
biblioteczne zamieszki.
Tam Sensacja biegnie,
ściskając w zagiętym roku popcorn,
A tam Fantastyka!
Ustawia w rzędzie książki przeczytane.
O! I "Quo Vadis" też tam jest!
Widzę Encyklopedię kłapiącą okładką ostrzegawczo.
Zbliża się... zbliża...
Policja Telewizyjna!
Armia książek przeczytanych
pod dowództwem Fantastyki
rusza na uzbrojoną w klawiatury policję.
- Nie pochłonie nas ekran!
Panuje niezwykły hałas...
To krzyk... krzyk rozpaczy zapomnianych książek.
(wiersz napisany w czasach gimnazjalnych:D)
Zabiłem. Przepraszam.
Wbiłem nóż w jego serce
pozostawiając na nim
jedyny ślad mojej miłości.
Najbardziej trwały.
Kochanie nie uczyniło tego,
co ręka zrobiła.
Gdy zimne ostrze przeszyło jego serce
myślałem...
o pocałunku...
tym pierwszy prawdziwym.
Wtedy miłość miał zamiast języka.
Nie umiał kochać,
nie umiał prosić,
nie umiał się śmiać.
Potrafił tylko godzinami wpatrywać się w moją twarz.
Właśnie dlatego go zabiłem
bo mnie kochał.
Tylko nigdy tego nie powiedział.
Przepraszam.
Kto pokocha?
Kto przytuli?
Kto w me serce się wtuli,
pozostawiając w nim iskrę nadziei,
na szczęśliwe w życiu dni na Ziemi?
Budząca się w dzień,
ginąca w mroku iskra,
chce wypłynąć na powierzchnię
ludzkiego serca,
podążając krętymi drogami aorty.
A gdzieś tam na jeszcze niezagojonej,
oblanej krwią ranie,
siedzi łowca nadziei.
Szuka miłości.
A obok niego śmierć z kosą.
Czyja iskra nie wypłynie tego śmierć ratuje.
Bo życia bez miłości życiem nazwać się nie da.
Gotowy, by poczuć miłość.
Gotowy, by wykrzyczeć pierwsze słowa.
Gotowy, by zobaczyć.
Gotowy, by ujrzeć.
Gotowy, by żyć.
Gotowy, by przeżyć.
Gotowy, by przeżyć miłość,
gotowy, by dać miłość.
Gotowy, by odejść.
Gotowy, by rozliczyć się z życia.
Gotowy, by powiedzieć "kocham cię".
Gotowy, by umrzeć i zemścić się na życiu!
Gotowy, by... i w pełni miłości.
Miał odejść - i odszedł.
Miał płakać - i płakał.
Miał cierpieć - i cierpiał.
Miał krwawić - i krwawił.
Miał umrzeć - i umarł.
Miał odejść - i odszedł.
Miał kochać - i pokochał.
Miał całować - i pocałował.
Miał pamiętać - i pamiętał.
Miał zapomnieć - lecz wciąż myśli.
Miał porzucić - lecz wciąż czeka.
Miał kochać i wciąż kocha.
Mijać, przemijać, upływać, ginąć,
Zanikać, blednąć, kończyć, przechodzić
Nie dochować się, nie dożyć, nie doczekać.
Pogarszać. Się.
Dym skumulowany w płucach.
Gęsty, smolisty, ciężki, zjednoczony.
Fizycznie istniejący. Jest.
Dym wypuszczany. Przemija.
Dym wypuszczony. Rozproszony, rzadki, nikły.
Fizycznie nieegzystujący. Nie ma.
Niech spoczywa w pokoju.

Potykamy się o siebie nawzajem,
Jak o przedmioty rozrzucone na deskach,
Nie mówiąc o sobie choćby pół słowa.
Poranna namiętność gradem zduszona.
Rozwlekłe pragnienie zwiastuje rozproszenie,
Gonitwę myśli i zagubienie...
Minęła noc nowa,
Nocy minęło wiele...
Nie Pamiętasz już mego imienia,
Zapachu perfum ni pocałunków smaku.
Otaczają Cię rzeczy ładne, czyste i szare.
Ta mgła kapiąca rano mlekiem na kawę,
I ten pedantyzm, chcę krzyczeć RATUNKU,
W powietrzu brakuje do życia warunków...
Na ścianie cienie grają w mruczenie,
Sama wymruczę w szyku wyrazów bezliku
Po których pamięć będzie wspomnieniem.
Może nadejdzie nowe? Ja nie wiem.
Może nowe stać by się mogło ukojeniem?
Podpalę je jednak i rozmyję na drobne...
A na cóż mi to?
Kiedy znów popadnę w melancholię...
Bezduszna ja, z oczyma na parapecie,
Ciałem w przestrzeni zawieszona,
Fotoplastycznie obok Ciebie nie uwieczniona.
Chciałabym być najlepszym wspomnieniem.
Wiem, że nic nie wiem twierdzenia banałem,
A Ty już mnie nie znasz, koniec z morałem...
Wieczorem połknę pigułkę na spokój.
Zasnę z victorią uśpioną w ustach.
Bez glorii, chwały i zbędnych emocji
Najnowsze komentarze
9 sek. temu
38 min. 32 sek. temu
1 godzina 55 min. temu
2 godziny 56 min. temu
3 godziny 47 min. temu
7 godzin 36 min. temu
9 godzin 45 min. temu
14 godzin 2 min. temu
16 godzin 47 min. temu
22 godziny 25 min. temu